Z racji tego, że mam strasznie dużo zajęć i nie wiem za co się zabrać, postanowiłam rzucić wszystko i trochę pokleić ;) Oto karteczka na chrzest... Karteczka jest liftem kartki, którą zobaczyłam o tutaj. Z wykorzystaniem ćwieków od Endiego...
doktorantka, terapeutka mająca przygodę z byciem florystką, w wolnych chwilach zajmująca się szyciem pluszowych misi oraz sklejaniem papieru... Grająca, śpiewająca część zespołu Fidelis...
Śliczna karteczka, taka delikatna i dziewczęca, i bardzo ciekawy format składania :)
OdpowiedzUsuńPiękna kartka, środek pewnie też oryginalny... http://kpkacha.blogspot.com/2010/03/komentarz-najwiekszym-wyroznieniem.html
OdpowiedzUsuńPrześliczna, a jak super pomysłowo składana :) bardzo ładnie wyszło!
OdpowiedzUsuńPiękna :)
OdpowiedzUsuńLooks lovely!
OdpowiedzUsuńHugs,Willy
Cudne te karteczki! Czy będę mogła kiedyś podkarść pomysł? :)
OdpowiedzUsuńsłodka! a pomysł ze składaniem rewelacyjny:D
OdpowiedzUsuń