Oj szalony, szalony... Chociaż nic na to nie wskazywało :)
Okazało się, że dostałam cudowny prezencik i do tej pory nie mogę w to uwierzyć :)
Transakcja była wymienna... dostałam prezent, ale zostałam bez ręki ;)
Okazało się, że dostałam cudowny prezencik i do tej pory nie mogę w to uwierzyć :)
Transakcja była wymienna... dostałam prezent, ale zostałam bez ręki ;)

Na dokładkę dodaję karteczkę ślubną, którą robiłam dla kumpla... Te kropeczki na napisie to nie brudy tylko brokat, który się tam przesypywał :)
