Brak, brak... i to bardzo. Zaczynam już tęsknić, za klejeniem. Dzisiejsza kartka robiona jest już jakiś czas temu, ale dopiero dzisiaj znalazła się okazja by ją wręczyć. Jesienno-słoneczna, by rozchmurzyć ponure niebo.
doktorantka, terapeutka mająca przygodę z byciem florystką, w wolnych chwilach zajmująca się szyciem pluszowych misi oraz sklejaniem papieru... Grająca, śpiewająca część zespołu Fidelis...
Super, ma taki jesienny urok.
OdpowiedzUsuń na zawszepiękna jesienna karteluszka. Kolorystyka super. Słoneczniki uwielbiam
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna karteczka i do kompletu piękna gerbera udająca słonecznik - Ks. Teodor nie mógł sobie wymarzyć lepszego prezentu;)
OdpowiedzUsuń na zawszeMariczko Ty wiesz jak ja uwielbiam Twoje kartki. Uwielbiam! Przed duze "U" :)))
OdpowiedzUsuń na zawsze