poniedziałek, 24 maja 2010

Winietki...

Szybko, szybko...
Trzeba było zrobić winietki- nie znałam kolorystyki, dostałam tylko informację, że ecry będzie pasowało, więc nie szalałam kolorystyczne i ograniczyłam się do minimum... nigdy nie robiłam takich maleństw i muszę przyznać, że takiej ilości zginania i wycinania się nie spodziewałam, ale zrobione, więc nie marudzę...
Sztuk 67...



9 komentarzy:

  1. Bardzo fajne - proste ale eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. są śliczne, bardzo gustowne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. misterne i pracochłonne zajęcie, ale było warto dla takiego efektu

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam za delikatność i włożony trud ,świetnie się prezentują,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń